sobota, 1 sierpnia 2015

Holo z tygrysem i zebrą

Cześć Dziewczyny!

Po spiłowaniu pazurków "na zero" czekam cierpliwie aż odrosną. W tym czasie próbuję trochę bardziej o nie zadbać (odżywki, oliwki...) a dodatkowo uczę się lepiej stemplować :) Testuję też drugą płytkę, którą dostałam od Born Pretty Store - zwierzakowa płytka ogromnie przypadła mi do gustu. Dzisiaj w ruch poszedł motyw tygrysiego futra i głowa zebry. Świetnie razem wyglądają! Szczególnie ślicznie wzór prezentuje się w słońcu, kiedy lakier holo pokazuje, na co naprawdę go stać.
Muszę się przyznać, że po tak długim czasie z długimi paznokciami nie mogę się przyzwyczaić do takich króciaków. Może wygodniej "łapać" coś palcami ale... wygląd jakiś taki nie mój. Jednak jak się ktoś przyzwyczai do długości to później trudno z niej zrezygnować! Jak wiecie (jeśli przeglądacie facebook'a) do obcięcia paznokci "zmusił" mnie udział w Runmageddonie. Teraz już wiecie, że przeżyłam ;) Nie było tak źle! Jestem z siebie dumna, że przetrwałam i pokonałam tak dużo różnych przeszkód. Oczywiście nie dałabym rady bez pomocy mojej Drugiej Połówki, byłam asekurowana i pilnowana :) Nie obyło się jednak bez otarć, siniaków i łez. Nie wiem czy zdecyduje się pobiec drugi raz (jestem tchórzem... wiem...) ale warto było!

Tymczasem zapraszam do oglądania pierwszego od jakiegoś czasu zdobienia! Trochę wyszłam z wprawy ;)


Jeszcze kilka wzorków z płytki i będę zapraszać Was na małą recenzję :) Mam nadzieje, że chętnie poczytacie :)

Buziaczki! :*

wtorek, 14 lipca 2015

Powrót! I hybrydy :)

Cześć Dziewczyny!

Na samym początku chce Was OGROMNIE PRZEPROSIĆ za tak długi czas bez odzewu! Praca pochłonęła mnie całkowicie. To cudowne robić w końcu coś, co wciąga na 100%, chce się iść codziennie rano do pracy bez żadnych wymówek typu "ale nie chce mi się do roboty...". Teraz mówię tylko, że "pospałabym jeszcze 5 minut" ale nic poza tym ;)

Jak już ostatnio wspomniałam, ze względu na pracę musiałam pomyśleć o czymś trwalszym niż zwykły lakier do paznokci. Bo nie wytrzymywał on dłużej niż pół dnia (rękawiczki). Do tego paznokcie przy codziennym malowaniu bardzo się osłabiły, zaczęły rozdwajać i łamać. Musiałam pójść krok dalej i przełamać się do hybryd. Co prawda, nie wychodzą jeszcze perfekcyjnie ale! Trening czyni mistrza i mam zamiar dobrze się podszkolić :)
Na razie moja "kolekcja" jest bardzo skromna. Mam w kuferku trzy kolory hybryd Semilac:
- 001 Strong White,
- 003 Sweet Pink,
- 032 Biscuit,
- 072 Caribbean Sky
a do tego kolor, którego nie uważam samego czyli 092 Shimmering White.

Chciałabym pokazać Wam dwa pierwsze mani jakie wykonałam metodą hybrydową. Dużo brakuje im do ideału, trochę koślawie wyszły... Nie zrażam się, będę próbować dalej :) Niestety w tym tygodniu paznokcie muszę spiłować do opuszków :( W sobotę pierwszy raz biorę udział w Runmageddonie! Myślę, że przy pokonywaniu różnego rodzaju przeszkód paznokcie mogłyby mi przeszkodzić albo mogłabym zrobić sobie krzywdę :/ Ale odrosną! Nauczę się też "hybrydować" na króciakach :) nie ma tego złego!

032 Biscuit + 092 Shimmering White

Po 2 tygodniach noszenia hybryd - pazurki po zdjęciu :)

072 Caribbean Sky + 092 Shimmering White

Już w tej chwili mogę powiedzieć, że kocham hybrydy! To niesamowita wygoda. Szczególnie jeśli ma się pracą, przy której paznokcie mogą się uszkodzić. Moje pierwsze ("różowe") hybrydy trzymały się dwa tygodnie i bez problemu dałyby radę wytrzymać trzeci. Nieco się jednak znudziłam i musiałam zmienić kolor :) Teraz "niebieskim" leci też drugi tydzień. I nic się z nimi nie dzieje! :)

A Wy co myślicie o mani hybrydowym? A może już dawno się na niego skusiłyście i zakochałyście jak ja? :)

Buziaczki! :*

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Płytka BornPrettyStore BP-34

Cześć Dziewczyny!


Chciałam pokazać Wam dzisiaj cudowną płytkę do stemplowania Born Pretty Store BP-34. Z tego, co zauważyłam - w tym sezonie bardzo popularne zrobiły się motyle. Nic dziwnego bo wyglądają przepięknie zarówno na ubraniu, jak i na paznokciach! :)
Na płytce znajdziemy wzorki całopaznokciowe i mniejsze motywy, którymi możemy się świetnie "pobawić". Na samym początku miałam dość spore problemy z odbijaniem wzorów. Jak się okazało to wina stempla, więc jeśli chcecie oszczędzić sobie stresu - zaopatrzcie się w dobry stempel! :)

Romantic Butterfly Patterns BP-34


Płytka wygląda jak na zdjęciu powyżej. Cudowna, prawda? Najbardziej podoba mi się motyw "ażurowych" motylków na całe paznokcie, kwiatu i wzór z samego środeczka! Tak jak mówiłam - mamy ogromne pole do popisu jeśli chodzi o wykorzystanie płytki :) Kiedy do nas przychodzi zabezpieczona jest niebieską folią (trzeba zdjąć! ;) ), a z tyłu podklejona jest papierową naklejką.

Oczywiście, na deserek ZDJĘCIA! :)

Na pierwszy ogień moje ostatnie zdobienie, które wykonałam nowym stemplem. Pracowało mi się o wiele, wiele lepiej. Kolory bardzo wakacyjne - za tło posłużył neonowy piasek z Lovely :)


Kolejne motyle już znacie, ale warto je przypomnieć :) Pojawiły się przy okazji projektu Stemplowej maniaczki. Kolory też bardzo pozytywne i radosne.


Trzecie zdobienie pojawiło się na facebooku ale chyba nie miało swojej premiery w tym miejscu. Nadrabiam więc i pokazuje. Jest dużo bardziej stonowanie i oczywiście w roli głównej mój ulubiony wzór! :)


Podoba się Wam? Jak oceniacie tą płytkę? Byłybyście zainteresowane czy motyw motyli nie jest dla Was? Jestem ciekawa Waszych opinii :) Mi osobiście płytka ogromnie odpowiada, jest przyjemna w użyciu (z dobrym stemplem!) a wzory są ciekawe.


Jeżeli dorwała Was miłość od pierwszego wejrzenia i chciałybyście sprawić sobie taką płytkę zapraszam do skorzystania z kodu rabatowego. Wpisując przy zakupach kod TUL91 otrzymacie 10% rabatu na zakupy w sklepie Born Pretty Store. Wysyłka jest darmowa! Płytkę BP-34 znajdziecie pod tym adresem KLIK.

Kolejna płytka czeka na fajne zdobienia i recenzję :) Ja już się nie mogę doczekać aż Wam ją pokażę! :)

Buziaczki :*