środa, 20 kwietnia 2016

Born Pretty Store - kolejna dawka nowości!

Cześć Dziewczyny!

Ogromnie przepraszam za taki zastój i nieobecność. Ostatnio trudno mi pogodzić pracę, życie prywatne i bloga. Szczególnie, że w najbliższym czasie dzieje się ogromnie dużo. Czas przecieka mi przez palce a niedługo wychodzę za mąż :) Mnóstwo przygotowań, stresów, zastanawiania się... Muszę się jednak trochę zmobilizować i wrócić!



Mam po co, bo nowości od BPS są cudowne i nie ukrywam - idealne na sezon ślubny. Patrzcie tylko na płytki! Nie mogę się doczekać przetestowania. W końcu paznokcie robić będę sobie sama ;)
Jestem bardzo ciekawa szablonów - czy przyjemnie się z nimi pracuje, czy efekt końcowy faktycznie będzie taki fajny jak się obiecuje? Wszystko przede mną. Paznokcie trochę odpoczęły, rosną sobie powoli i zdrowo. Niedługo możecie się więc spodziewać delikatnych, ślubnych (i nie tylko!) zdobień :)





Jak Wam się podobają moje nowości? :) Może miałyście już do czynienia z podobnymi szablonami do wzorków? Bardzo chętnie zobaczę jak Wam wychodziły zdobienia :)

- duża kwiatowa płytka KLIK!
- mała kwiatowa płytka KLIK!
- szablony różyczki/liście KLIK!
- szablony łuski KLIK!

Buziaczki! :*

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Born Pretty Store - Podsumowanie

Cześć Dziewczyny!

Dzisiaj małe podsumowanie współpracy ze sklepem Born Pretty Store. Czy jestem zadowolona z produktów, które dostałam do przetestowania? Jak się sprawdziły i czy warto się w takie zaopatrzyć? Jak to jest z używaniem, czy nie jest skomplikowane?

Jeśli śledziłyście poprzednie posty wiecie na pewno co miałam przyjemność testować:
- różnokolorowe, pastelowe ćwieki - KLIK!
- blaszki do stemplowania - KLIK! KLIK!
- naklejki wodne - KLIK!

Szczerze powiem, że na żadnej z testowanych rzeczy się nie zawiodłam. Jestem zadowolona bo nic nie sprawiło mi problemu.

Ćwieki
Świetne kolory, świetne kształty. Bardzo przyjazne w obsłudze a na paznokciach wyglądają bardzo zjawiskowo :) Do tego jest ich bardzo dużo i starczą na wiele zdobień - ja mam jeszcze 3/4 pudełeczka.


Blaszki do stemplowania
Zarówno blaszka motylkowa jak i zwierzakowa ogromnie mi się spodobała. Miałam okropnie duży problem przy wyborze ale te dwie to był strzał w dziesiątkę. Przy odpowiednim stemplu wzorki odbijają się wzorowo. Motyle za każdym razem robią ogromną furorę ;)


Naklejki wodne
Dzięki moim tygrysom nie boję się już naklejek wodnych :) Są banalne jeśli chodzi o nakładanie. Wystarczy pomysł jak je wkomponować w zdobienie. Również bardzo się podobały kiedy tylko miałam je na paznokciach. Naklejki wodne to świetne rozwiązanie dla tych, którzy chcą coś fajnego a niekoniecznie mają czas na bawienie się np. w ręczne malowanie.


Skusiłyście się już na coś z Born Pretty Store? Ja myślę, że nie trzeba zbyt długo namawiać żeby przekonać się do tego sklepu :) A w szczególności nie trzeba namawiać do produktów - świetna jakość i świetnie ozdobione paznokcie!
Już od jakiegoś czasu mam kolejną płytkę BPS, którą muszę rozpracować :) To jedna z tych płytek, które mają duże wzory i niezbyt skonkretyzowane więc od nas zależy co naniesiemy na paznokcie. Tylko wena musi przyjść ;)


Pamiętajcie też, że przy wpisaniu kodu TUL91 dostaniecie 10% rabatu na produkty z Born Pretty Store. Wysyłka jest darmowa :)
 

Buziaczki! :*

piątek, 27 listopada 2015

Born Pretty Store - Naklejki wodne BLE580

Cześć Dziewczyny!

Powinnam dostać ogromne baty za tak długą nieobecność! Bardzo Was przepraszam. Ale już wracam! A dzisiaj ze wspaniałą recenzją naklejek wodnych od Born Pretty Store. Wybrałam naklejki o numerze BLE580 - podaję link w numerku :) Na obrazku poniżej to te w prawym górnym rogu, piękne prawda?

 źródło: Born Pretty Store klik

Długo mi się zeszło zanim wypróbowałam je tak jak chciałam. Zostały przetestowane w 100%.
Najpierw wylądowały na hybrydach. Nie miałam problemów ani z wycinaniem, ani z przyklejeniem czy lekkimi poprawkami już na paznokciu. Na jednej ręce nakleiłam zmywając warstwę dyspersyjną hybrydy, na drugiej zapomniałam tej warstwy zmyć ale nie robiło to żadnej różnicy. Naklejka nakleiła się wspaniale. Ze zmywaniem przy hybrydach również nie było problemów.
Drugim razem naklejki wylądowały na zwykłych lakierach (chociaż wcześniej paznokcie utwardziłam sobie hybrydą). Z przyklejeniem i manewrowaniem również nie miałam najmniejszego problemu. Naklejki nie odstawały, nie rolowały się - było super! A zmywanie? Zeszły od razu bez kłopotów.

Chyba nie muszę mówić, że paznokcie robiły furorę? Zarówno te hybrydowe jak i lakierowe. Cały czas były w centrum uwagi a tygrysy ogromnie się podobały (a mi w szczególności :) ).

Naklejki na hybrydach

Naklejki na lakierach

Które z paznokci podobają się Wam bardziej? Ja chyba jestem za paznokciami lakierowymi :) W końcu też odnalazłam swój upragniony kształt!

Jeśli spodobały Wam się naklejki i chciałybyście je wypróbować - szczerze polecam! Naklejki wodne to genialny i bardzo prosty sposób efektownego ozdobienia paznokci :) Używając kodu TUL91 dostaniecie dodatkowo 10% rabatu na zakupy (wysyłka darmowa).

 
To już wszystkie produkty, które miałam przyjemność przetestować. Na żadnym z nich się nie zawiodłam - wszystko podbiło moje serce! A niedługo przegląd wszystkich recenzowanych przeze mnie produktów :)

Buziaczki! :*