sobota, 11 stycznia 2014

Eveline miniMax nr 410

Cześć Dziewczyny!

Już dość długo mnie nie było ;) Niestety styczeń to czas egzaminów, kolokwiów, zaliczeń i projektów. Ledwo znajduję czas żeby wyrobić się z czymkolwiek. Także dzisiaj jestem na chwilkę żeby tylko pokazać kolejnego holosia, który podbił moje serducho :)

Eveline miniMax nr 410

Pojemność: 5 ml
Buteleczka: szklana, okrągła buteleczka z czarną nakrętką
Kolor: jasny, przybrudzony róż. Idealny kiedy chcemy mieć na sobie holo w bardzo stonowanej, delikatnej barwie.
Wykończenie: lakier holograficzny mieniący się kolorowymi drobinkami w świetle. Niesamowicie błyszczy solo - bez wspomagaczy :)
Konsystencja: jest dość rzadki i wygodny w rozprowadzaniu po płytce.
Krycie: jedna warstwa może być zbyt transparentna. Najlepiej położyć dwie.
Pędzelek: mały, wygodny pędzelek, który nabiera wystarczającą ilość produktu.
Schnięcie: ta seria ma to do siebie, że schnie błyskawicznie :) 10-15 minut wystarczy.
Trwałość: kolejny świetny lakier, który wytrzymuje na moich paznokciach około 3-5 dni.
Zmywanie: nie sprawia problemu - jak zwykły lakier.
Cena: normalna cena to 5,99 zł.
Dostępność: duże Rossmanny lub osiedlowe drogerie.
Zapraszam na zdjęcia! :)






Kolejny fantastyczny lakier w mojej kolekcji. Uwielbiam te holośki!
Mojego brudnego różu nie nałożyłam jednak na gołe paznokcie. Jako bazy użyłam tutaj odżywki z jedwabiem od WIBO, po której paznokcie wyglądają tak:


Tworzy się fajna, mleczna baza podbijająca kolory lakierów. Zamierzam zrobić post również o tej odżywce. Jesteście zainteresowane?
Jak Wam się podoba kolejny lakier z Eveline?
Ja przekonałam się ostatnio do jednej z ich odżywek, a mianowicie do Oliwki Multiodżywczej. Akurat teraz, kiedy brakuje mi czasu na malowanie pazurków i chodzę w golasach oliwka świetnie się sprawdza. Pracuje na komputerze, na paznokciach mam oliwkę, która nie spływa a paznokcie są coraz zdrowsze (efekty widać już po kilku dniach stosowania!). Zaczynam lubić olejowanie :)


Buziaczki :*

11 komentarzy:

  1. Jest śliczny ;) prawie taki sam jak lakier z Marizy z serii Briliant, który mam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie podobny, chociaż wydaje mi się, że Eveline ma mniej intensywny kolor :)

      Usuń
    2. chyba jest odrobinkę bladszy faktycznie, ale i tak jeden i drugi piękny ;)

      Usuń
  2. mam go, pieknie zrobione zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiedziałam, że można holosie w rossmanach dostać. Chyba muszę się przejść, bo już miałam kupić te z CA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Problem jest w tym, że jak dotąd znalazłam je tylko w jednym z warszawskich Rossmannów :/ A szukałam tych lakierów już prawie rok!
      Colour Alike też są niesamowite! Mam Bamberkę i uwielbiam ten lakier :)

      Usuń
  4. sama dbasz o paznokcie? wygladaja bardzo korzystnie ;) kolorek piekny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudny, dziwię się, że nigdy mi nie wpadł w oko

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami :)