piątek, 24 października 2014

Reklamacje i gwarancje w sklepach CCC - kpina

Cześć Dziewczyny!

Chciałabym podzielić się z Wami swoją niedawną historią dotyczącą reklamacji butów w sklepie CCC. To jedna z największych sieciówek z butami, która ma w swojej ofercie wiele ciekawych, ładnych butów. Ale czy za tym wszystkim idzie również jakość? Do tej pory myślałam, że kupując buty w znanej sieciówce jestem bezpieczna i mam pewność, że jeśli coś się z nimi stanie (nie z mojej winy) będę miała możliwość oddania butów do sprawiedliwej reklamacji. Co za naiwność...

Swoje śliczne trzewiki kupiłam ok. rok temu. Nie nachodziłam się w nich długo:
- od zakupu cieszyłam się nimi miesiąc bo później zaczynała się zima, a ja w temperaturach około 0 stopni "przesiadam" się już w na buty ocieplane :)
- wiosną przechodziłam może marzec-maj, kiedy pogoda ciepłem nie rozpieszczała,
- ostatni raz założyłam je pod koniec sierpnia podczas małego załamania pogody, pamiętacie jak zrobiło się chłodno?
Podsumowanie: 4 miesiące zakładania butów (czemu jest to ważne dowiecie się w dalszej części posta).
Ten ostatni raz był na prawdę ostatni bo... same zobaczcie, co się z butami stało!


But pękł. Nie wiem jakim cudem, jakim sposobem i dlaczego. Jestem osobą, która ma fioła na punkcie butów i ich dobrego traktowania. Jeśli znajdę parę, która staje się ulubioną potrafi wytrzymać u mnie dobre kilka lat! I nie ważne jest wtedy czy kupiłam buty u chińczyka za 25 zł. Po prostu szanuje buty, dlatego nie jestem w stanie zrozumieć czemu moja NOWA para trzewików zachowała się tak, jak się zachowała...
Oddałam buty do reklamacji. Nie mogę powiedzieć nic złego na personel - dziewczyny są przyjemne i miłe. Dziwi mnie jednak podejście firmy do swoich klientów (a klientem jestem częstym).
Wcześniej sporo czytałam w internecie na temat przebiegu reklamacji w tych sklepach i nie wierzyłam w to, co czytam KLIK. Teraz zgadzam się z tymi opiniami w 100%!

Oto odpowiedź na moją reklamację:


Co o tym myślicie? Ja oczywiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że buty się zużywają, że muszą posiadać ślady znoszenia itd. Moje trzewiki nie były idealne: miały zadrapania, ślady na podeszwie... Ale niemożliwością jest pęknięcie buta po 4 miesiącach noszenia i to nie ciągłego!

Pierwsze, co nasuwa mi się na myśl to - po co sklep daje roczną gwarancję na buty, skoro mówi, że jego wada ma uwidocznić się po 6 miesiącach od dnia zakupu?

Drugie - mówią mi, że wada nie istniała w chwili zakupu, bo minęło 10 miesięcy, a wada ta powinna się uwidocznić w ciągu 6 miesięcy... jakiś absurd! Realnie buty noszone były ok. 4 miesiące (przecież nie będę zasuwać w nieocieplanych butach podczas mrozów ani w trakcie 32-stopniowych upałów! Przez większość czasu buty stały i ładnie wyglądały. Takie zniszczenie świadczy o ogromnie kiepskiej jakości materiału.

Jeśli okres używalności butów z tej sieciówki to 4 miesiące to ja podziękuję... Piszą przecież, że każdy materiał ma swój okres używalności, a w tym wypadku właśnie na tyle realnie się nadawały... Intensywnie noszone też nie były, a jak podkreśliłam już wyżej - jestem butomaniakiem, który o buty dba ogromnie!

Oczywiście nie da się nic zrobić, można pisać odwołanie ale to i tak mało da. Poza tym buty znowu trzeba zostawić i czekać kolejne dwa tygodnie na decyzję. Jeśli jednak uznaliby reklamacje to buty mogą wrócić do nas po 3 miesiącach... Przecież i jesień i zima się skończy. Nie zgodziłam się na odwołania z nadzieją, że szewc pomoże. Niestety buty są nie do odratowania (trzeba byłoby wymieniać całą dolną część buta, a znaleźć taki materiał graniczyłby z cudem nie wspominając, że za naprawę można kupić kolejną parę butów).

Jestem ogromnie zawiedziona podejściem firmy do spraw reklamacji.
Opinie o tej sieciówce mówią chyba same za siebie? Bardzo mi przykro, że sama musiałam się przekonać na własnej skórze o tym, że są prawdziwe.

Wybaczcie, że piszę trochę chaotycznie, ale bardzo niemiło wspominam całą sytuację.


Buziaczki :*

3 komentarze:

  1. Współczuję... Miałam podobnie. Kupiłam kozaki pod koniec sezonu, więc nie nachodziłam się w nich. W kolejnym sezonie kiedy już chciałam je założyć poczułam, że jakby jakaś zszywka mnie kłuła w piętę. Poszłam z tym do reklamacji i dostałam odpowiedź, że powinnam była zgłosić się wcześniej i że teraz to już nic z tym nie zrobią.Odwołałam się, ale przyszła kolejna negatywna odpowiedź. Od tego momentu NIGDY nie zrobiłam zakupów w CCC. W Deichmannie nigdy nie miałam problemu z reklamacją...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie Deichmann raczej nie jest taki problematyczny...
      Już sobie też obiecałam, że nigdy więcej nie kupię butów w CCC :/

      Usuń
  2. Z tymi 6 miesiącami to chodzi o to, że jak przed upływem tego czasu Ci się zniszczą buty to oni muszą Ci udowodnić, że np. źle chodziłaś, czego nie zrobią więc wtedy reklamację przyjmują bez problemów, a potem to już jak widać... W ogóle w CCC mają słabe buty, ja tam kupowałam kozaki i materiał się szybko przetarł tak na zgięciu jak kostka, pewnie od wciskania sprzęgła w samochodzie. Nie reklamowałam bo już było po czasie niestety.
    Ale w Deichamannie bez problemów przyjmują na gwarancję, aczkolwiek to chyba było przed upływem 6 miesięcy więc nie wiem jak później.

    OdpowiedzUsuń

Podziel się ze mną swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami :)