piątek, 4 stycznia 2013

Metoda stempelkowa - pierwsze kroki

Bardzo długo zastanawiałam się nad zakupem stempelka do paznokci. Do tej pory patrzyłam tylko z niesamowitą zazdrością jakie piękności wychodzą moim ulubionym bloggerkom. Zdobienie nie jest takie zwykle, pojawia się na nim coś ciekawego. Wzorki są zarówno delikatne jak i duże i wyraziste. Każdy znajdzie coś swojego.
Do kupna przymierzałam się od jakiegoś czasu. Najpierw szukałam zestawów w internecie. Dzisiaj w Naturze mój wzrok przykuł produkt od Essence. Zestaw do stemplowania zawiera:
  • stempel,
  • zdrapkę,
  • blaszkę z 9 wzorami (można było wybrać między dwoma wariantami).
Do tego dobrałam jeszcze jedną blaszkę dostępną oddzielnie. Całość wyniosła mnie 20 zł, za tyle możliwości łączenia wzorów to niezwykle mało :D

 Powyżej blaszka dołączona do zestawu razem ze stemplem i zdrapką :)

Blaszka, która była oddzielnie. Grzybki i rożek mnie rozbroiły :D

Niestety, to co nowe nie zawsze jest takie proste. 
Po pierwsze: doszłam do wniosku, że dla nowicjusza (takiego jak ja) wzory zawierające "dużą przestrzeń na lakier" nie są najlepsze. Najpierw trzeba nauczyć się robić te drobne i cieniutkie.
Po drugie: lakier! Nie mając dobrze kryjącego lakieru nauka to koszmar, nerwy i rzucanie stempli w kąt. Na razie znalazłam tylko jeden lakier w mojej kolekcji nadający się do stemplowania (Safari nr 08, stary jak świat).
Po trzecie: Nie wyrzucać starych, zgęstniałych lakierów. Będą one idealne do robienia wzorów. Sama trochę "napowietrzam" lakiery, których jest malutko i źle się maluje nimi całe paznokcie. Mam nadzieję, że dodanie im trochę powietrza sprawi, że gęste będą się nadawać :)

Niestety miałam mało czasu na wypróbowanie czegokolwiek, więc nie udokumentowałam tego zdjęciowo. Ale pierwsze próby poczyniłam. Będę testować jeszcze lakiery, które się nadają do czego.
Stemple fajna sprawa, już się w nich zakochałam.

6 komentarzy:

  1. mnie by interesował tutorial jak się używa tego ;D nie mam w ogóle wyobrażenia ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się go zrobić dziś w nocy lub jutro z rana :D Też myślałam, że by się przydał :)

      Usuń
  2. a ja właśnie czekam na swój pierwszy zestaw do stemplowania, na który w końcu się zdecydowałam i mam nadzieję, że w poniedziałek go dostanę a jak nie to poczekam do lutego na ponowny powrót do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki żeby przyszedł na czas :)
      Będziesz miała ogromnie dużo uciechy!

      Usuń
  3. bardzo lubię stemple- to prosty sposób na efektowne zdobienie paznokci :)
    jeśli chodzi o lakier- nie chodzi tu tyle o konsystencję, co o pigmentację!
    płytek z essence nie polecam: sama mam dwie i wzorki nie chcą się odbijać... nie wiem dlaczego!
    zamiast zestawowego zbieracza polecam zwykłą żyletkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że konsystencja też mi pomaga. Lakier zaczął powoli zasychać i przepięknie odbił się na stemplu, a później na paznokciach. Ale nie sprzeczam się z pigmentacją bo to jest sprawa priorytetowa w tej metodzie :D
      A co do zdrapki, wczoraj właśnie czytałam o niej niepochlebne opinie, ale mi chyba nie sprawia problemu. Wypróbuję ją jeszcze i wyrobie sobie jakieś zdanie :D

      Usuń

Podziel się ze mną swoimi wrażeniami i spostrzeżeniami :)